BYTOMSKIE PRAWYBORY....

  • Posty: 181
  • Otrzymane podziękowania: 25

Waldemar Bartosik stworzył temat: BYTOMSKIE PRAWYBORY....

BYTOMSKIE PRAWYBORY,
czyli
LUD NIE CHCE PRACY I ZIEMI ; LUD CHCE IGRZYSK I CHLEBA.
RZECZ O MAGII WŁADZY....


Jest we władzy jakaś magia, jakaś siła, która sprawia, że do stołka prezydenta aspiruje tu aż 7 kandydatów, mimo że sześciu z nich piastowało lub piastuje prominentne w mieście stanowiska, więc nie mogą nie wiedzieć, że sytuacja miasta, jest najoględniej mówiąc złożona. I pomimo, ze redaktor portalu bytomski .pl już w połowie lipca postawił pod osąd węzłowe dla Bytomia kwestie, do których nikt z aspirantów, ani dziś, ani w zebranych przeze mnie pieczołowicie programach się nie odniósł.


Toteż tytułową tezę, postawiłem dziś nie bez kozery, bowiem wracam do niej ustawicznie od lat, powodowany absurdalną gnuśnością umysłową Polaków, ostatnio hurraentuzjastycznie głosujących w sondażach na korumpujący ich PiS.
A postępowanie PiS, podobnie jak pozostałych komitetów rozumiem, bo władza, jej urok i magia to blichtr, wpływy i pieniądze, mimo iż tych motywacji nie podzielam i po wielokroć dawałem temu wyraz.
Są bowiem głęboko amoralne i destruktywne dla witalności i ambicji społeczeństwa.


Ale dziś, na prawyborach w Bytomiu, kandydujący niegdysiejsi i obecni luminarze, nie popisali się nawet minimalną starannością w zabiegach o głosy elektorskie.
Było szarawo i nieefektownie, choć wspaniała pogoda dopisała.
Skupiłem się przeto na programach.


PiS nie dysponował zwięzłym i rzeczowym programem, więc odesłał mnie do swej strony internetowej, w której pięknie napisany program kończy się konkluzją, że za ich wyborem przemawia to, iż nigdy dotąd w mieście nie rządzili.


Andrzej Panek, przedstawił "40 propozycji dla Bytomia", z których tylko jedna wskazuje na jedyne źródła finansowania jego propozycji wyborczych i biurokratyczno-etatystyczną metodę zarządzania nimi : "Ściągniemy pieniądze z zewnątrz. Stworzymy centrum pozyskiwania środków zewnętrznych".


Mariusz Wołosz, na pięknym kredowym papierze, na dwóch stronach gęsto zapisanych prezentuje czym uszczęśliwi Bytomian, ale słowem nie wspomina, skąd na to weźmie środki.
A wysunięte postulaty są choć górnolotne na tak wysokim poziomie ogólnikowości i braku osadzenie w budżetowych realiach, że aż niepoważne.


W tym samym duchu życzeniowości i deklaratywności swój program zaprezentował Andrzej Wężyk, skrupulatnie pomijając kwestie finansowe.


Nieobecny na prawyborach Jan K. Czubak, obiecuje zaś wszystko wszystkim, zapewniając o "aktywnym pozyskiwaniu funduszy pozabudżetowych, w tym ze źródeł europejskich".
Nie sprawił mi tym zawodu.


Mimo bardzo skromnej obecności i prezentowanych materiałów promocyjnych kandydata, nie rozczarował mnie Marek Michałowski, o którym wcześniej pisałem "człowiek renesansu".
Bo faktycznie w swej karierze był piłkarzem, górnikiem, przedsiębiorcą i finansistą, więc gdy w lakonicznej ulotce artykułuje : przedsiębiorczość i inwestycje, odpady i szkody górnicze, naprawę finansów, mam przekonanie, że wie o czym pisze.


I na koniec Damian Bartyla. Jak w poprzednich prawyborach zaprezentował rozmach, więc pogłoski o jego rychłym końcu zdają się być przedwczesne i przesadzone.
Zwłaszcza że zaprezentował konkrety z dorobku swojej kadencji.


Nie dotrwałem końca prawyborów, nie interesują mnie ich wyniki, bowiem mają na tle dokonań kandydatów tę samą wartość, co szemrane sondaże.
Czekam na prezydencką debatę i rozmowę o finansach i budżecie miasta.


Czekam na manifestację zbiorowej mądrości Bytomian w akcie głosowania w nadchodzących wyborach.


Do zobaczenia przy urnach....
2018/10/05 23:15 #181027
The following user(s) said Thank You: ruda, 71hanysek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost