RUSZYŁA kAMPANIA ? NIEMRAWO !

  • Posty: 149
  • Otrzymane podziękowania: 13

Waldemar Bartosik stworzył temat: RUSZYŁA kAMPANIA ? NIEMRAWO !

RUSZYŁA KAMPANIA ???
NIEMRAWO !




Przez "wall" mojego profilu na fb, przewinęły się dzisiaj oświadczenia prezydenta Damiana Bartyli i pretendenta do tego fotela Mariusza Wołosza, że nie wezmą udziału w dzisiejszym "okrągłym stole" poświęconym szkodom w substancji Miechowic z winy trwającej eksploatacji górniczej, zainicjowanym jak zrozumiałem przez kolejnego kandydata do tego urzędu - Andrzeja Panka.
Wczoraj zaś z wypiekami obserwowałem "pyskówkę" środowisk KNP (Wolność ?) i Kukiz 15, rozgrzebujących ropiejące rany.


Tymczasem, już 11 lipca, redaktor Daniel Lekszycki z serwisu Bytomski.pl, w prowokującym do intelektualnego wysiłku tekście "Może jednak Bartyla powinien zostać", postawił na porządku kluczowe dla Bytomia kwestie, które ja w komentarzu zrecenzowałem :


"Wydaje się, że Czcigodny Redaktor platformy bytomski.pl, jako zawodowo najbliższy problematyce Bytomia trafnie i kompleksowo definiuje krytyczne dla miasta kwestie w nadchodzącej kadencji, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę nadchodzący czas spłat kredytów, idący w dziesiątki milionów złotych rocznie.
A zatem, to fakty już dokonane : "Gigantyczny kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego który został już zaciągnięty, umowa na budowę nowego stadionu dla IV-ligowej Polonii podpisana, niepotrzebne ujęcia wody w Tarnowskich Górach kupione, tereny przy M1 zasypane śmieciami, miejskie wysypisko wydzierżawione prywatnej firmie, a wydobycie na zawał pod Miechowicami trwa w najlepsze..." będą determinować "być albo nie być" miasta w horyzoncie najbliższej kadencji.

Kadencji, która już rozbudziła wyobraźnię i aspiracje kilku kandydatów do fotela włodarza miasta.


I jak słuszne było postawienie prowokacyjnego pytania przez P.T. Czcigodnego Redaktora najpoczytniejszej w Bytomiu platformy informacyjnej, tak za trafną i absolutnie najważniejszą byłbym skłonny uznać enumerację kluczowych problemów miasta.



Jeszcze rad byłbym wysłuchać "remediów na problemy" pozostałych zdeklarowanych już kandydatów do najwyższego w Bytomiu urzędu.

Bo skoro już rozpoczęli kampanię, pora wysłuchać odpowiedzi..."


Apel ze wszech miar słuszny, lecz był to głos wołającego na puszczy.
Lecz mimo to, ja do apelu się przyłączę i powiem : SAPERE AUDE PANOWIE (miejcie odwagę być mądrzy) !!!


Bądźcie zmianą, którą pragniecie ujrzeć w świecie.
(Mahatma Gandhi)


Bo gdy nie wiadomo o co chodzi, z pewnością chodzi o pieniądze.


Mądry przywódca i gospodarz, by zapewnić sukces miastu, a sobie wdzięczną pamięć mieszkańców i potomnych oraz elastyczne i skuteczne warunki rządzenia, dba o sympatię i życzliwość wyborców, mocne i pożyteczne sojusze, oraz wizję i finansowe zaplecze perspektywicznego planu dla miasta.

Damian Bartyla, zwyciężając w I turze poprzednich wyborów druzgocącą przewagą 63% głosów elektorskich dowiódł, że cieszy się niekwestionowaną sympatią wyborców.
PiS z kolei, ma przełożenie na władze centralne i wojewódzkie. Należy też sądzić, że jeśli nie dojdzie do kataklizmu, ten komfort utrzyma także i w przyszłej kadencji.

Obie te okoliczności sprawiają, że tylko te dwa podmioty, mają naturalną predestynację i szansę stworzenia trwałej koalicji, by zapewnić odwrócenie trendu od wizerunku miasta umierającego i nikomu nie potrzebnego, oraz reaktywację Bytomia i ustawienie miasta na ścieżce ku świetności.

Powiecie : NIEMOŻLIWE !
Nic bardziej błędnego.
Steve Jobs i Bill Gates, byli zapiekłymi i śmiertelnymi wrogami.
U źródeł ich animozji leżała kradzież intelektualna i zdrada Gates'a.
Lecz po zasypaniu rowów i przywróceniu współpracy, Jobs wyniósł swą Apple na wyżyny sukcesów i przywrócił świetność swojej marce.

Jakiś czas temu, finalizując na łamach portalu bytomski.pl rozważania na temat przyszłości Bytomia, poprzedzone publikacją tryptyku felietonów, pragnąłem rozbudzić i rozpalić wyobraźnię Bytomian, by „kupili” moje marzenia.

Nie bez kozery opatrzyłem tę rekapitulację cytatem z Gandhi’ego, który życie swe złożył na ołtarzu bezinteresownej miłości do ojczyzny.
W Polsce jednak, panuje inny model podejścia do władzy. Tu władzę się zdobywa dla samej władzy, tu się ją celebruje, tu jest ona celem i środkiem nie służby, lecz opływania w „konfitury”, tu nie ma ona nic wspólnego ze starożytną zasadą „pro publico bono”.
Stąd te gorszące sceny, zadymy, donosy, które nie pozwalają się pogodzić z wyrokiem demokracji, zwłaszcza tak bezspornym, jak wybory municypalne w Bytomiu, zaś prezydenckie i parlamentarne w skali ogólnokrajowej.

Ja to widzę diametralnie inaczej. Ja akceptując werdykt suwerennych w swych decyzjach elektorów, lecz z poszanowaniem praw demokracji, zachowuję swoją odrębność i odmienność intelektualno-programową - nadal brnę w lansowanie zmian, które chcę ujrzeć w moim otoczeniu.

To dlatego tak obszernie w wielu felietonach pisałem o praktykach bankowości islamskiej i historycznych doświadczeniach Europejczyków, podejmujących nonkomformistyczne inicjatywy, w obronie lokalnych społeczeństw. Bo jak mawiał Napoleon : „Kto naród ratuje, ten prawa nie łamie”. A w setkę lat po nim, wspomniany już Gandhi powiadał : „Nie ma większej zbrodni niż doprowadzić ludzi do życia w nędzy".

Jest panaceum na bolączki Bytomia, na bliskie kataklizmowi zadłużenie skumulowane, na brak zdolności wygenerowania zysku operacyjnego i wykreowanie środków na stopniowy rozwój.
Lecz przed tym kilka zdań teorii :

Pieniądz współczesny jest powołany do spełniania trzech funkcji : miernika wartości, środka transakcji (wymiany, płatności) i środka tezauryzacji (gromadzenia kapitału, majątku).
Ta ostatnia funkcja sprowadzająca się do „zaparkowania” pieniądza na koncie i wykluczenia go z obiegu, jest skutkiem tendencji do zarabiania na nim samym, a zarazem jego drenażu z funkcji transakcyjnej, przez co wyhamowany zostaje trend wzrostowy gospodarki, a w skrajnych przypadkach pojawia się kryzys.

Pieniądz lokalny w tym aspekcie posiada zdecydowaną przewagę nad „państwowym” bowiem :

1/ Nie wycieka poza system, a zerowe lub ujemne oprocentowanie wzmaga jego cyrkulację w zamkniętym obiegu,
2/ Ów „obieg zamknięty”, zapewnia protekcjonizm dla osób i firm z terenu jego funkcjonowania, przez co potęguje lokalny popyt na lokalnie oferowane produkty, , wzmaga skłonności inwestycyjne miejscowej ludności i przedsiębiorców, sprzyja ekspansji na otoczenie.

Moja więc „wunderwaffe” – jak barwnie to określiła prasa w relacjach sprzed 4 lat, gdy ubiegałem się o urząd prezydenta Bytomia, jest niczym innym, jak katalizacją cyrkulacji stworzonej przez miasto waluty lokalnej, której wielokrotnie wyższa częstotliwość w obiegu zamkniętym, stwarza wielokrotnie wyższą siłę nabywczą na zamkniętym dla konkurencji rynku wewnętrznym ( przy niezmienionym wolumenie „emisji”), przez co kreuje błogosławiony dla rynku popyt i obrót, ożywiający wszelkie sfery, do których wkroczy.

Tej misji, powinien się jednak podjąć włodarz miasta dając jej impuls z wysokości swego urzędu i powołując bank gminny do obsługi systemu, lub powierzając tę funkcji zaufanemu podmiotowi, obdarzając go także depozytami i obsługą systemu tradycyjnych pieniędzy w gestii miasta. Włodarz, który w starciu wyborczym okazał się bezkonkurencyjny, dowodząc już w pierwszej turze, ze cieszy się bezwarunkowym zaufaniem przytłaczającej grupy Bytomian. Wraz ze wsparciem formacji, która ma mocne osadzenie wśród czynników decyzyjnych w Warszawie.

A w podsumowaniu, kwestia wizji, kierunków i perspektyw miasta.

Opisałem je w III części tryptyku, zatytułowanej „Inny Bytom”, także publikowanej na łamach portalu bytomski.pl.
Nie ma powrotu do wizerunku „miasta węgla i stali”. Lecz przez uczynienie Bytomia pięknym architektonicznie, atrakcyjnym sportowo, kreatorsko i kulturowo, przy stosunkowo niskich cenach nieruchomości, przez zmasowaną rewitalizację obiektów kubaturowych, zada się kłam twierdzeniu „ miasto nikomu nie potrzebne” .


A pobudzając działalność kulturalną i sportową oraz kreatywność, sprawi się, że Bytom się stanie miastem ponętnym, na które zapanuje moda, by tu się osiedlać, by tu zakładać biznesy, by tu żyć i powoływać rodziny.


Klimat i skomunikowanie są dobre, środek trzeba wypełnić treścią. Niezależnie czy będą środki z OSI i RPO.

Bytom nie ma innego wyjścia.
Bytom jest skazany na sukces.


Trzeba tylko chcieć i samemu być zmianą której dla miasta się pragnie......
2018/08/03 14:03 #180122

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 149
  • Otrzymane podziękowania: 13

Waldemar Bartosik odpowiedział w temacie: RUSZYŁA KAMPANIA ? NIEMRAWO !

Cóż ? Zmowa milczenia ? Brak wyobraźni ? Programowa pustka ? To może to wzbudzi zainteresowanie ? www.tvn24.pl/.../gmina-ostrowice-do-likwidacji ...
2018/08/05 07:41 #180169

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 149
  • Otrzymane podziękowania: 13

Waldemar Bartosik odpowiedział w temacie: RUSZYŁA KAMPANIA ? NIEMRAWO !

Prof.Zbigniew Dylewski, wieloletni członek zarządu spółek kapitałowych (inżynier budowlany, ekonomista) z bogatą praktyką na rynkach Europy Zachodniej (Niemcy, Szwajcaria, Belgia, Holandia, Norwegia), gdzie prowadzi projekty infrastruktury przemysłowej. Z zamiłowania pisarz, trener, wykładowca akademicki - mówi o rewitalizacji w Polsce i świecie :
2018/08/05 07:43 #180170

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost