Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 0

Michał Luskiewicz stworzył temat: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

Czołem. Mam sytuację, gdzie po wypadku, w którym nie byłem sprawcą, ubezpieczyciel uparcie zaniża wartość odszkodowania do jakichś absurdalnie niskich kwot. Wiecie może, czy wynajęcie takiej www.aif.com.pl/odszkodowania/ firmy odszkodowawczej pomogłoby mi uzyskać sprawiedliwe pieniądze?
#175675

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0

Edyta Nowak odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

Pewnie da to większą kwotę pytanie tylko ile trzeba będzie z tej kwoty oddać firmie (tego typu firmy często żądają nie tylko % od uzyskanej kwoty, ale także np. zwrotu kosztów działań itp.). Trudno to ocenić nie znając okoliczności sprawy. Lepszą metodą jest naprawa na fakturę. Oddaje się samochód do naprawy. Na czas naprawy dostaje się samochód zastępczy (o ile naprawa jest z OC sprawcy). Dostaje się naprawiony samochód, naprawa w warsztacie z użyciem oryginalnych części, nie zamienników.
Można też oddać samochód do naprawy na fakturę, poczekać na akceptację wyceny naprawy i na tej podstawie dochodzić rzeczywistej wartości odszkodowania (zawsze można zmienić opcję na tę ryczałtową). Można też samemu oddać sprawę do sądu.
#175701

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 1918
  • Otrzymane podziękowania: 111

georg11 odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

Firmy biora ok 20 % i nie ponosi się kosztów do czasu wygrania sprawy.
#175702

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0

Edyta Nowak odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

georg11 napisał: Firmy biora ok 20 % i nie ponosi się kosztów do czasu wygrania sprawy.


Tak, ale często drobnym drukiem pisze, że koszty nie obejmują reprezentacji przed sądem, tylko napisanie pozwu. W przypadku przegranej to stronę obciążą koszty np. adwokata ubezpieczyciela. A po drugie również drobnym druczkiem pisze, co wówczas gdy sprawa będzie przegrana. Wtedy niestety dużo firm żąda jednak zapłaty kosztów poniesionych w związku z przygotowaniem pozwu.
Lepiej sytuacja się ma, gdy ubezpieczyciel pójdzie na ugodę.

Trochę ciekawych uwag można znleźć np. pod tym linkiem:
tylkoodszkodowania.pl/porady/85-dlaczego...odszkodowawczej.html
#175703

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 105
  • Otrzymane podziękowania: 1

Joanna odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

Ooo jednak jakaś subtelna reklama ;)
#175705

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0

Edyta Nowak odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

Joanna napisał: Ooo jednak jakaś subtelna reklama ;)


Absolutnie nie, chciałam tylko zilustrować jakie problemy wiążą się z korzystaniem z kancelarii odszkodowawczych. Adwokatów nie reklamuję. Chodziło mi o to, żeby Pan Michał zwrócił uwagę na to o czym te kancelarie nie powiedzą otwarcie, a co jest drobnym drukiem. Link wybrałam z wyszukiwania w Google.
#175706

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 1918
  • Otrzymane podziękowania: 111

georg11 odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

Matka kożystała z takiej firmy.Wiem tylko,że musiała podpisac wszystkie pełnomocnictwa i nic nie płaciła.Firma po prostu wzięła sobie 20 % z wygranej sumy.Matka jezdziła tylko po komisjach lekarskich żeby dostac większe odszkodowanie.
#175707

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0

Edyta Nowak odpowiedział w temacie: Chytry ubezpieczyciel z Bytomia

georg11 napisał: Matka korzystała z takiej firmy.Wiem tylko,że musiała podpisac wszystkie pełnomocnictwa i nic nie płaciła.Firma po prostu wzięła sobie 20 % z wygranej sumy.Matka jeździła tylko po komisjach lekarskich żeby dostac większe odszkodowanie.


Tak, tylko, że w tym przypadku oprócz odszkodowania (czyli faktycznie poniesionych strat i utraconych korzyści) pewnie dostała też tzw. zadośćuczynienie (czyli kasę za cierpienie, utratę zdrowia itp.). I pewnie sprawa zakończyła się ugodą zawartą ze sprawcą lub ubezpieczycielem.

A w przypadku wyceny samochodu bierze się pod uwagę tylko kwestie materialne, czyli ceny części i robocizny. Nie wiemy skąd się bierze niska wycena przez ubezpieczyciela. Czy zaniża wartość części i robocizny, czy ogranicza zakres robót, czy też np. chodzi o szkodę całkowitą? Nie pisałam, żeby nie korzystać z takich kancelarii, pisałam, żeby uważać i czytać umowę, bo czasem można nieźle wdepnąć.
#175710

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbGhostFantus