Kronika Policyjna: 1 października [przegląd]

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu informuje.

Poszukiwany za pobicie 18-latek miał przy sobie narkotyki

Policjanci z Miechowic zatrzymali 18-latka. Bytomianin miał przy sobie narkotyki. Ponadto w czerwcu pobił starszego mężczyznę. Młodzieniec trafił do policyjnego aresztu. Śledczy przedstawili mu już zarzuty. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Reklama

We wtorek po południu mundurowi z komisariatu w Miechowicach zauważyli przy ulicy Racjonalizatorów młodego mężczyznę. Policjanci zwrócili na niego uwagę ponieważ rysopisem przypominał im poszukiwanego sprawcę pobicia blisko 70-letniego mężczyzny. Stróże prawa sprawdzili tożsamość 18-latka. Jak się okazało bytomianin miał przy sobie narkotyki. Został przewieziony do komisariatu. Policjanci znaleźli przy nim amfetaminę, z której przygotować można blisko 70 porcji dilerskich oraz 1 gram marihuany. Śledczy ustalili, że zatrzymany w czerwcu tego roku przy ulicy Chroboka pobił na ulicy mężczyznę. Bytomianin trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj 18-latek usłyszał już zarzuty. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 3 lat więzienia.

48-latek znęcał się nad swoją partnerką

Zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją partnerką usłyszał 48-letni mieszkaniec Bytomia. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz odpowie przed prokuratorem. W więzieniu może spędzić nawet 5 lat.

W poprzedni weekend policjanci z komisariatu w Szombierkach zostali wezwani na interwencję do mieszkania przy ulicy Zabrzańskiej. Doszło tam do awantury pomiędzy kobietą i mężczyzną. Interweniujący mundurowi przewieźli pijanego 48-latka do izby wytrzeźwień. Badania alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 51-letnia kobieta zawiadomiła śledczych z Szombierek, że jej partner od kilku lat znęca się nad nią psychicznie oraz ją pobił. Stróże prawa zatrzymali bytomianina. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Partner kobiety usłyszał już zarzut. Teraz prokurator zdecyduje o jego dalszym losie. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Zlikwidowano "lewe" podłączenia do prądu

Stróże prawa z komisariatu w Miechowicach wspólnie z pracownikami firmy dostarczającej energię elektryczną sprawdzili stan instalacji elektrycznych i ujawnili kradzieże prądu. „Lewe” podłączenia zlikwidowano w 2 mieszkaniach. Sprawcom grozi teraz kara do 5 lat więzienia.

Kontrolerzy z firmy energetycznej wspólnie z policjantami z komisariatu w Miechowicach przeprowadzili działania mające na celu ujawnienie kradzieży prądu. Kontroli dokonano między innymi w budynkach przy ulicy Francuskiej. Sprawdzając stan instalacji policjanci ujawnili 2 przypadki podłączenia prądu „na lewo”. W miejscu, w którym powinien znajdować się licznik energii, była tzw „skrętka”. Nielegalne przyłącza zostały zlikwidowane i zabezpieczone przez prowadzących kontrole instalatorów. Przypominamy, że tego typu nielegalne podłączenia do instalacji elektrycznej grożą pożarem lub porażeniem prądem. Za kradzież energii elektrycznej sprawcom w wieku 22 i 46 lat grozi do 5 lat więzienia.

Policjanci i celnicy zabezpieczyli nielegalne automaty

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej oraz policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą bytomskiej komendy zabezpieczyli 2 automaty do gier. Właściciel lokalu, w którym się znajdowały nie posiadał wymaganej przepisami prawa koncesji. Teraz grozi mu wysoka grzywna i kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Dwa automaty do gier zabezpieczono podczas wspólnych działań funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej z Katowic i bytomskiej policji. Akcję przeprowadzono na ulicy Baczyńskiego. Zgodnie z ustawą o grach hazardowych na prowadzenie gier na tego typu maszynach wymagana jest koncesja, której nie posiadał właściciel. Za nielegalnie prowadzoną działalność grozi mu wysoka grzywna i kara do 3 lat więzienia.

Pijany 37-latek spowodował kolizję

Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 37-latek, który w miniony poniedziałek spowodował kolizję drogową na ulicy Frenzla. Nietrzeźwy kierowca skody wjechał w samochód. Teraz o jego losie zadecyduje sąd. W więzieniu może spędzić 2 lata.

W poprzedni poniedziałek wieczorem na ulicy Frenzla doszło do kolizji drogowej. Kierujący skodą 37-latek uderzył w osobowego renaulta. Badanie stanu trzeźwości bytomianina wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz mężczyzna straci prawo jazdy i jego dalszym losie zadecyduje prokurator. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.

Włamywacze w rękach policjantów z Szombierek

Mundurowi z Szombierek zatrzymali 29-latka. Mężczyzna poszukiwany był za włamanie do budynku przy ul. Zabrzańskiej w połowie września br. Kilka dni wcześniej wpadł wspólnik włamywacza, który usłyszał już zarzuty. W miniony poniedziałek bytomianinowi śledczy z komisariatu przedstawili zarzut. Włamywaczom grozi teraz do 10 lat więzienia.

W połowie września tego roku policjanci z Szombierek zostali powiadomieni o włamaniu do pomieszczeń przy ulicy Zabrzańskiej. Łupem złodziei padły elementy metalowe warte 1,5 tysiąca złotych. Stróże prawa rozpoczęli poszukiwania włamywaczy. Śledczy z komisariatu w Szombierkach ustalili, że złodzieja dostali się do pomieszczeń poprzez wykucie otworu w ścianie pustostanu. Pierwszy w ręce policjantów wpadł 22-latek i okazało się, że miał wspólnika. Bytomianin usłyszał już zarzut. W niedzielę po południu w ręce mundurowych z Szombierek wpadł 29-latek. Mężczyzna awanturował się w mieszkaniu swojej byłej partnerki przy ulicy Konstytucji. Kobieta wezwała stróży prawa. W trakcie interwencji policjanci ustalili z kim mają do czynienia i zatrzymali drugiego z włamywaczy. Bytomianin trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut. Teraz mężczyźni odpowiedzą przed prokuratorem. Grozi im do 10 lat więzienia.

fot. KMP Bytom

Reklama