Okradł Ruch Radzionków na 17 tys. zł. Bytomianin wpadł w ręce policji


Niedawno głośno było o Ruchu Radzionków, który padł ofiarą złodzieja. Mężczyzna ukradł sprzęt sportowy na pokaźną sumę. Łupem długo się nie nacieszył.

Ruch Radzionków w czerwcu pokonał Polonię Bytom w barażowym dwumeczu i zapewnił sobie awans do III ligi. Świętowanie długo nie trwało. Niedługo po wielkim sukcesie na teren stadionu przy Narutowicza wjechał ciężki sprzęt, który zrównał z ziemią obiekt sportowy.

"Cidry" musiały opuścić wszystkie pomieszczenia. Drużyna tymczasowo gra na stadionie w Orzechu, a cały sprzęt sportowy przechowywano w kontenerze na terenie wyburzanego obiektu. To był błąd, bo miejsce nie było strzeżone, co skusiło złodzieja.

Z kontenera skradziono sprzęt sportowy o łącznej wartości ponad 17 tys. złotych. Działacze Ruchu byli zdruzgotani, bo takie straty trudno pokryć w krótkim czasie. Policja jednak wszczęła dochodzenie, które zakończyło się sukcesem.

Funkcjonariusze kryminalni z komisariatu w Stroszku złapali 20-letniego mieszkańca Bytomia, który dopuścił się kradzieży. W jego mieszkaniu znaleziono część przedmiotów, które zostaną zwrócone klubowi. Złodziej z kolei ma duży problem, bo grozi mu do 10 lat więzienia.

fot. Facebook/KS Ruch Radzionków